ustawiono

Imię i nazwisko
ustawiono
Lokalizacja
WWW

Never give up, never surrender. No regrets, no matter what.

  • Środa, 4 stycznia 2012

    • 21:02

      Say it ain't so, I will not go. Turn the lights off, carry me home ;)

  • Sobota, 24 grudnia 2011

  • Sobota, 19 listopada 2011

  • Piątek, 18 listopada 2011

    • 14:50

      Spierdzielam, dzieci. Do zobaczenia po polskiej stronie granicy!

    • 13:45

      Na drogę wgrałem na srajpada Starting Strength, cykl Ziemiomorza, Lovecrafta i Kubusia Puchatka. Jestem gotowy.

    • 11:50

      To co? Dzisiaj czas na wypad do Polski? Fuck yeah!

    • 11:28

      [^pastylka] a co, grasz w psychiatre? ;)

  • Czwartek, 17 listopada 2011

    • 19:59

      Gotu gotu dietetyczne potrawy <3

    • 19:09

      Zgodnie z zasadą 'dom twój tam gdzie komputer twój', nareszcie mam dom :D

    • 14:59

      #drogiblipie jak się nazywa jakiś portal gdzie szuka się ludzików podróżujących samochodami, szukających pasażerów na przejażdżkę?

    • 14:29

      [^precious] już zauważyłem i słucham od rana. jest git :). ale w to nie wątpiłem. zawsze jest git jak znajdujesz jakiś koncert :)

    • 13:46

      Moje życie sprowadza się do prostych decyzji: sprzedać lodówkę albo kupić lodówkę. Szkoda że te decyzje wcale nie są takie proste.

    • 13:08

      Obserwacja dni ostatnich: Na rowerze najlepiej się jeździ w rytm Prodigy.

    • 09:56

      Stories, agile, scrum, tracker. Kurwa, to marnuje tylko czas ktory moglbym poswiecic na kodowanie. Co zlego jest w codziennym spotkaniu podsumowujacym?

    • 09:47

      Jutro jade na koncert. Nie wiem na jaki, ale to nieważne. Ważne gdzie :)

  • Środa, 16 listopada 2011

    • 23:46

      Juz w domku.

    • 23:01

      [^larwa] :D

    • 22:19

      Szlo by mi gladko gdyby nie braklo forsy jak lodu co uszczesliwia lud.

    • 22:17

      Lordzie Hokus Pokus, niech sie lord nie unosi!

    • 21:01

      All I need is a bottle and I don't need no friends, no. Nanananana

    • 19:52

      [^larwa] karnalny kanister?

    • 19:49

      #mantissłucha
    • 19:03

      #smbc mantis i jego córka odcinek kolejny :D

      default picture
    • 18:01

      [^dzwiedziu] [^mantis] zresztą, 'spieprzaj dziadu' to byl przyklad rownie dobrze zastapiony slowem 'nie'.

    • 18:01

      [^dzwiedziu] ale łżesz tylko po to żeby nie było że nie dajesz pieniędzy bo nie chcesz. kłamiesz z tchórzostwa.

    • 17:56

      [^dzwiedziu] poczekaj bo nie zauwazylem w czym odpowiadanie 'nie rozumiem polski' jest bardziej kulturalne niz 'spieprzaj dziadu'

    • 17:41

      [^dobrucha] to nie spam, to list ode mnie :D

    • 17:00

      [^dzwiedziu] ew mozna po prostu pojechac klasycznym 'spieprzaj dziadu'

    • 16:17

      mantisowa firma wystawila pierwsza fakturke! :D. juz czuje te cieplutkie pieniazki plynace szerokim strumieniem.

    • 12:43

      [^dzwiedziu] znaleziony, spadł z dostawczej ciężarówki :D

    • 07:08

      [^pesymistyczne] same here :/

  • Wtorek, 15 listopada 2011

    • 22:18

      Dobra, lulu bo jutro 5 rano pobudka. Branoc wszystkim.

    • 22:07

      [^dzwiedziu] ekologiczny na pewno. Bo zielony :D

    • 22:04

      [^dzwiedziu] ooo a dzisiaj widzialem zajebisty sklep, szkoda ze nie zrobilem zdjec. Ale jutro zrobie :D

    • 17:48

      [^trasz] bo myślałem że skoro wiedziałeś że to kodowałem to jest to oczywiste :D ( oraz mogę Ci skopać tyłek na dowolnej mapie jak chcesz)

    • 16:13

      Zrobilem dresiarza #munny'ego! :D

      default picture
    • 15:34

      I'm sixpooling, you're going to hold it off, I don't give a damn.

    • 10:56

      default picture
    • 09:59

      Poza tym, zapisałem się na siłkę. Już tylko kupić buciki i jestem gotowy do nakurwiania salt itepe.

    • 09:57

      W pracy. Jest jakieś 3 stopnie a ja zdycham z gorąca. Te 10 kilo z rana to dobry hardkor.

  • Poniedziałek, 14 listopada 2011

    • 22:51

      Mowia ze sny w nowym miejscu sa prorocze. A ja mialem dejavu. Wiec na odwrot? Sny prorocze sa o nowym miejscu?

    • 22:36

      [^mantis] mam nadzieje ze wlascicielka a) nie ma w zwyczaju wchodzenia do pokojow b) jak ma, nie strzeli focha ze spie nago :D

    • 22:35

      Ups. Zapomnialem ze to jednak nie moje mieszkanie i z wanny wyszedlem zawiniety w recznik a potem polozylem sie nagi do lozka.

    • 21:34

      [^mantis] ale wanna fajna, duza. A woda ciepla. Taka mila odmiana po dwoch tygodniach w hostelu.

    • 21:31

      No swietnie. Jedyne miejsce w ktorym komorka porzadnie lapie zasieg to wanna. Jakbym za malo w wannie przebywal ;p

    • 21:07

      Komorka praktycznie nie lapie internetsow, co chwila zrywa polaczenie. Jutro musze tu przywiezc komputer.

    • 20:43

      Nowy współlokator woli być głaskany niż fotografowany.

      default picture
    • 20:37

      Juz w >mieszkaniu< :).

    • 18:02

      Tajest.

      default picture
    • 18:00

      6pm. Czas spojrzec zakwasom w oczy, powiedziec 'pierdole was'. I ruszyc w droge powrotna do domu.

    • 17:47

      [^dzwiedziu] :P. Taki wysilek to fajny wysilek :)))